Woda w stanie ciekłym jest tym co wyróżnia naszą planetę spośród innych ciał Układu Słonecznego. Nie sama jej obecność – wodę w różnym stanie i w różnej ilości odkryto m.in. w postaci oceanów pod lodem na księżycach Europie i Encedalusie, w postaci lodu na Marsie czy niewielkiej ilości pary wodnej w atmosferze Wenus. Jednak jej ilość i dostępność na powierzchni, a przez to jej udział w procesach zachodzących na Ziemi i w obiegu pierwiastków jest wyjątkowa.
Część wody na Ziemi pochodzi najprawdopodobniej z pary
wodnej, która uwolniła się z magmy na wczesnych etapach formowania się planety.
Pewną część zapewne przyniosły ze sobą również lodowe komety i inne ciała
niebieskie zderzające się z młodą Ziemią. Woda w stanie ciekłym na pewno
istniała na Ziemi już 3.8 mld lat temu – z tego okresu pochodzą najstarsze struktury zwane
lawami poduszkowymi. Ten sposób stygnięcia law możliwy jest tylko w podwodnych
wulkanach. Znacznie starsze są drobne ziarenka minerału zwanego cyrkonem
odkryte w Australii, których wiek określono na 4.2, a nawet 4.4 mld lat. Gdy
zbadano temperaturę, w jakiej powstały cyrkony, okazała się ona wyjątkowo niska. Tak
niska temperatura możliwa jest do osiągnięcia tylko wówczas, gdy procesowi
towarzyszą ogromne ilości wody. Jeżeli przypuszczenia te potwierdzą się, będzie
to oznaczało, że krótko po narodzinach Ziemi, jej powierzchnię pokryły oceany.